Memories

Temat: ospa wietrzna podczas ciąży
A jak to jest z półpaścem? Bo dzisiaj dzwoniłam do mojego lekarza i potwierdził, że na ospę jestem faktyczne odporna ale powiedział też, że mogę dostać półpaśca i mam sobie kupić w aptece maskę na twarz, żeby mnie córka nie zaraziła cyt."przez plucie". Ale myślałam, że to idzie tylko w jedną stronę i przez ospę nie zarażę się półpaścem ... Bo mogę go dostać nawet nie mając kontaktu z osobą chorą na ospę.
Druga sprawa to taka, że nie mam jak się odizolować od córki bo ktoś przecież musi ją kąpać i smarować a mąż w pracy :((( Ciężka sprawa ta niepewność.

Źródło: forum.mamazone.pl/index.php?showtopic=503



Temat: księżniczki i mieczyki
" />Cóż, plekusie to raczej odporne bestie. Czasem mogą zapaść na rybią ospę. Znajoma trzymała kilka w fatalnych warunkach i w brzusznej części glonojadka normalnie rany się zrobiły. Ropa, aż z nich się saczyła. Nie mam pojęcia jak odratowała tego zbrojnika. Chyba kapała go w jakiejś dezynfekującej miksturze. Blizny mu pozostały. Tak jakoś nie spotkałam się z żadną choroba zbrojników. Moje są w każdym razie zdrowe jak... ryby :P
Źródło: mojeakwarium.pl/forum_new/viewtopic.php?t=1351


Temat: Rybki Padają
" />
">Witam ponownie. Po uporaniu się wszystkimi problemami które przedstawiłem na tym forum pojawił się następny.
Mianowicie, od jakiegoś czasu rybki zaczeły mi zdychać. Nie mają żadnych objawów chorobowych, ale tak jakby traciły kolor i po pewnym czasie zdychały. Podniosłem temp do 29 stopni i nalałem preparatu tropical MFC. Dodam jeszcze że bocje mają tak jakby pokaleczone pyszczki. Czy ktoś może wie czym to może być spowodowane lub jaka to choroba?

Odrazu piszę że akwarium ma 112l, filtr aquael fan2, grzałke aquael 100W, pompke aquael 150.
Aktualna Obsada:
5x Skalar
2x Bocja Wspaniała
4x Gurami Dwuplamiste
2x Mieczyk Hellera
2x Sum rekini
4x Zbrojnik
2x Pielęgnica Papuzia (Podobno jakaś odmiana polska która rośnie do 15cm)

PH-ok 7
Innych testów nie posiadam.
Woda Podmnieniana co tydzień.

Z góry dzięki za pomoc.



bez fotki ciężko mi ocenić, ale być może to pleśniawka...
MFC + podwyższona temperatura powinny na nią pomóc..
Jeśli nie to jest jeszcze jedna metoda leczenia pleśniawki

Kąpiel w roztworze soli:
W wiadrze:
10-15g soli kuchennej na 1Litr wody. Ryby kąpie się około 20 minut...
kąpiel taką powinno sie po około 48 godzinach powtórzyć...

Metoda 2 to kąpiel w środkach zawierających zieleń malachitową (czyli MFC np lub ichtiosan) ale to stosujesz powinno być OK..

Ja tez właśnie leczę ryby z Ospy rybiej (takze stosuje MFC)
Źródło: forum.superakwarium.pl/viewtopic.php?t=3733


Temat: Choroby zakaźne wieku dziecięcego.
" />Nie wolno kąpać przy ospie, tu chodzi głównie o oto, żeby krostki się nie namaczały i nie powodowały brzydkich blizn. Krostki powiiny być cały czas suche, tylko smarować białą mazią (nie wiem jak to się nazywa, ale wygląda jak pasta do zębów).
Dominika przeszła ospę jak miała rok (bardzo dobrze to zniosła) i został jej jeden mały slad na plecach - zdrapał się strup za szybko i teraz jest coś jak dziurka.
Źródło: niezwykla-kraina.pl/forum/viewtopic.php?t=2288


Temat: Choroby zakaźne wieku dziecięcego.
" />potwierdzam opinie dziewczyn,

">Nie wolno kąpać przy ospie, tu chodzi głównie o oto, żeby krostki się nie namaczały i nie powodowały brzydkich blizn. Krostki powiiny być cały czas suche, tylko smarować białą mazią (nie wiem jak to się nazywa, ale wygląda jak pasta do zębów).
a jeżeli chodzi o zarażenie bliźniaków to ospa rozwija się około 21 dni od kontaktu z zarażoną osobą.
Źródło: niezwykla-kraina.pl/forum/viewtopic.php?t=2288


Temat: Zdrowie za grosik
No to gratuluję!
i nic się nie martw.
czarna ospa u nas nie grasuje, na szczęście. Cierpliwości tylko trzeba.
Znikam. Kąpać się i spać.
dziś maluchy szalały i nie mogły zasnąć, bo tatuś przywiercił nowe półki, które wcześniej z Misiem bejcował na zielono i było małe przemeblowanie w pokoiku.A co za tym idzie spore zamieszanie.
pa!
Źródło: wkrystynajanda.net/forum/viewtopic.php?t=70138


Temat: Czy moje dziecko ma AZS ? Prośba o diagnozę.
Witam serdecznie, od kilku tygodni czytam forum i widze, ze wiekszosc mam juz się specjalizuje w AZS dlatego mam wielka prosbę zeby pomogły mi stwierdzic co dolega mojej córce. Dwa miesiące temu (miała 3 miesiące) przechodziła wietrzną ospę podczas której krosty a miała ich bardzo dużo smaruje się pudrodermem, który wysusza skóre. Podczas choroby dziecka nie wolno kąpać ok tygodnia. Gdy po tygodniu ją wykapałam zobaczyłam, ze całe ciałko jest bardzo wysuszone z czerwonymi plamkami a główka strasznie tłusta jakby sączył się z niej żółty płyn który pokrywał rówież uszka, gdy wysychał tworzył strupki. Na drugi dzien trafiłam do lekarza, który od razu stwierdził AZS zalecił kąpiele w Oilatum, mi diete i przypisał melko Bebilon Pepti (dokarmiam butlą). Po zastosowaniu sie do zalecen stan skóry lekko się poprawił niestety na krótko bo po kilku dniach znowu główka sie zaczerwieniła, posmarowałam ją mascią którą robiłam na zamówienie na zaczerwienione policzki, gdy miała 2 miesiące i pediatra podejrzewał skaze białkową. Do rana skóra sie poprawiła, wiec stosowałam masc do czasu wizyty u lekarza. Tydzien temu poszłam do dermatologa, żeby dostac cos specjalistycznego i spytac czy moge to stosowac. Dermatolog stwierdził, że to raczej nie AZS a łojotokowe zapalenie skóry i przypisał Locoid na 3-4 dni i inne masci do wypróbowania jakby to nie pomogło. Locoid ładnie wyleczył główkę ale na ciele nadal są czerwone plamy, które nad ranem są suche i jasne ale pod wieczór juz są zaognione i widac ze swędzą. Reczty jeszcze nie wykupiłam. I CO TO MOŻE W KONCU BYC?
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=4306


Temat: Dziecko z AZS i ospa wietrzna
moja pięciolatka właśnie załapała ospę... hmmm, jestem w kłopotliwej sytuacji, bo moja ex, wbrew temu co czytam baardzo lekceważąco podchodzi do sprawy:

- dała mi córkę na weekend z karteczką: "Natalka ma ospę, ale na spacery może wychodzić" i to koniec

Dzwonię więc i pytam, czy ma jakieś mazidło na wiatrówkę, i w ogóle, co mam robić. Ona: "nic, tylko jej nie kąp, a smarować nie trzeba" i to już, koniec rozmowy!! Znowu byłem w szoku

Kurcze, poszedłem do apteki zapytałem o maść i dostwłem pudroderm i surową radę: "spacery zabronione"...

Teraz jeszcze mam pytanie; jak wygląda sprawa z kąpielą;można kąpać, czy nie??

PS. a tak w ogole to lece zaraz do lekarza... boję się tylko że trafię na jakiegoś konowała bez pojęcia o azs( teraz tylko w międzyrejonowej przyjmuje)
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=226


Temat: Dziecko z AZS i ospa wietrzna
Moja mała niedawno przechodziła ospę. Absolutnie nie wolno wychodzic na dwór gdyż w tym momencie układ immunologiczny praktycznie nie funkcjonuje i dziecko szybko moze coś podłapac. Na ciałko 2,3xdziennie Pudroderm, na buźkę Vratizolin. Można robic prysznic, (nie kąpac w wannie!) co trzeci dzień w ciepłej wodzie i delikatnie umyc ciałko ręką.
Jeżeli bardzo się drapie mozna podac Zyrtec, Fenistil itp. Pozdrawiam
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=226


Temat: Dziecko z AZS i ospa wietrzna

Moja mała niedawno przechodziła ospę. Absolutnie nie wolno wychodzic na dwór gdyż w tym momencie układ immunologiczny praktycznie nie funkcjonuje i dziecko szybko moze coś podłapac. Na ciałko 2,3xdziennie Pudroderm, na buźkę Vratizolin. Można robic prysznic, (nie kąpac w wannie!) co trzeci dzień w ciepłej wodzie i delikatnie umyc ciałko ręką.
Jeżeli bardzo się drapie mozna podac Zyrtec, Fenistil itp. Pozdrawiam


a ile ma twoja mała? ja sie w najblizszym czasie spodziewam ospy,wlasnie mój starszy syn skończył chorowac-on nie ma azs i przeszedł ja bardzo gładko,no ale pewne jest to,ze zaraził młodszego brata,mały ma 4 miesiące i teraz nasilone azs i strasznie się boje jak on to bedzie przechodził
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=226


Temat: Dziecko z AZS i ospa wietrzna

Absolutnie nie wolno wychodzic na dwór Na ciałko 2,3xdziennie Pudroderm
dokładnie to samo usłyszałem w przychodni

Można robic prysznic, (nie kąpac w wannie!) co trzeci dzień w ciepłej wodzie i delikatnie umyc ciałko ręką.

no nie wiem, lekarz powiedział, że do czasu aż krostki nie wyschną i nie zaczną się kruszyć to "lepiej w ogóle nie kąpać"

Jeżeli bardzo się drapie mozna podac Zyrtec, Fenistil itp.
w naszym przypadku nawet bez ospy skazani jesteśmy na antyhistaminy(claritine)

dzięki bardzo, pozdrawiam
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=226


Temat: Dziecko z AZS i ospa wietrzna
ufff...my już kończymy ospę. Była naprawdę tragedia ... Lekarz na szczęscie szybko włączył Heviran (lek antywirusowy), który zahamował kolejne wysypy - przy każdym skoku gorączki był kolejny. Lena nie rozdrapuje strupów, bo cały czas jest na Fensitilu. Smarowaliśmy ją Pudrodermem - zmiany szybko zasychały, ale największym problemem był ból jaki przy tym odczuwała, krzyczała przy smarowaniu każdej krosty. Po odpadnięciu zewnętrznych dużych strupów, na skórze anajdują się teraz mniejsze, które są równe ze skórą - mam nadzieję, że nie będzie śladów. Kupiłam już contractubex (polecany jest też Cepan - dużo tańszy) na blizny. Przy ospie, zwłaszcza u dzieci z artopią pojawia się silny kaszel plus katar - lekarz mówił mi, że zmiany występują nie tylko na skórze, ale również wewnątrz organizmu, też w oskrzelach. Poprzez kaszel wydalane są strupy właśnie z układu oddechowego. U nas były te powikłania, trzeba było podać antybiotyk by powstrzymać nadkażenie bakteryjne i grożbę zapalenia oskrzeli oraz płuc.
Nie kąpaliśmy Leny przez pierwszy tydzień, myłam wyłącznie pupę, niczym nie odkażałam skóry - chyba, że pudroderm ma takie działanie. Nie było żadnego zakażenia na skórze, z tego co czytałam wskazane są prysznice, ale Lena miała taką gorączkę i kaszel, ze zrezygnowaliśmy z tego.
Źródło: atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?t=226


Temat: Umieralność rybek sklepowych
Co prawda był już podobny temat, ale dotyczył wyłącznie 2-3 sklepów i nie całkiem była w nim mowa o tym o co mi chodzi.

Chciałem Was zapytać, jak jest u Was z przeżywalnością rybek kupionych w sklepach ew. hurtowaniach. Czy stosujecie kwarantannę lub jakim dodatkowym zabiegom poddajecie ryby zanim znajdą się w akwarium.

Do założenia tego tematu skłoniła mnie sytuacja, którą ostatnio miałem u siebie. Od jakiegoś czasu przymierzam się do przerobienia akwarium kwarantanny na jakiś ozdobny zbiornik otwarty. Głównie dlatego, że prawie wszystko kupuję od hodowców a rybki ze sklepów są w naprawdę dobrej kondycji. Gdy w zeszły tygodniu kupiłem miedziki obrzeżone nawet chciałem je od razu wpuścić do akwarium głównego, ale ponieważ akurat byłem w trakcie dokonywania w nim zmian, zdecydowałem się na chwilowy ich pobyt w kwarantannie. Na nieszczęście do kwarantanny trafiły również 3 giętkozęby, przeznaczone do oddania. Wczoraj gdy miałem rybki przenieść do zbiornika docelowego okazało się, że mają ospę. Od lat nie widziałem już tej choroby, więc trochę potrwało zanim sobie odświeżyłem wiadomości co i jak. Aktualnie trwa leczenie, ale większość ryb jest w tak słabej kondycji, że już właściwie widać co je czeka.

Od kilku lat nie miałem żadnej zarazy. Owszem dość często zdarza się, że ryby w sklepie wyglądające na zdrowe i w dobrej kondycji zdychają po kilku dniach w akwarium przejściowym. Nie mam na to żadnych dowodów tylko podejrzenia, że ryby są kąpane w różnorakiej chemii, żeby wyglądały za zdrowe, być może są podawane im jakieś środku stymulujące wzrost. Jeśli z takiego środowiska przenosi się je w "normalne" warunki ich organizmy tego nie wytrzymują i rybki padają.

Na koniec dodam, że z w/w powodów oraz kilku innych wolę kupować od hodowców, do sklepów zaglądam rzadko, więc może tylko ja mam takie problemy bo nie wiem gdzie kupować ?
Źródło: vsv.nazwa.pl/gsa/forum/viewtopic.php?t=1007