Memories

Temat: Kredyt na sprzęt AGD w Lukasie
W końcu udało mi się to wyjaśnić
Bank kredytuje dostawcę, jeżeli dostawca ma problemy ze sprzedażą ma również
problemy ze spłatą kredytu w Banku. Jeżeli bank uznaje że kwota kredytów
przeterminowanych jest zbyt duża (koszty związane z tworzeniem rezerwy)
postanawia nakręcić koniunkturę dostawcy. Podpisuje umowy ze sklepami na
promocyjne kredyty pod warunkiem że sklep będzie się zaopatrywał u datawców
których bank poleci. W momencie gdy Kowalski otrzymuje kredyt zaczyna
schodzić towar i sklep płaci pieniądze dostawcy a dostawca jest w stanie
spłacić swoje zadłużenie w banku. Na tym oczywiście zyskuje bank rezygnując
z zysku za kredyt udzielony Kowalskiemu. Ponadto jeżeli w banku jest
nadpłynność pozwala mu to puscić pieniądze w obieg, bo kredyty takie
rozchodzą się jak ciepłe bułeczki.

A wyjaśnienie jest trywialnie proste: bank ma regularne wpływy. To nic,
że
bez odsetek.

A czytales umowe ? Tam jest napisane ze odsetki placi SKLEP ale tylko do
momentu gdy spozni sie z platnoscia.
Przynajmniej tak jest w Lukasie. W umowie w Euro (GE CB) nei ma ani slowa.


Źródło: topranking.pl/1228/kredyt,na,sprzet,agd,w,lukasie.php


Temat: cwaniactwo banku !!!!


Banki natomiast zbytnio się nią nie przejmują.  :-)
Zanim zaczną liczyć odsetki od odsetek dokonują operacji o wdzięcznej
nazwie
KAPITALIZACJA ODSETEK - czyli kolokwialnie mówiąc dodają nalezność główną
do
odsetek i uznają sumę za nalezność główną i od niej liczą kolejne odsetki


!!!!!

Zazwyczaj masz w umowie informacje w jakiej wysokości zostaną pobrane
odsetki od należności przeterminowanej. Więc nie ma tu dowolności. I nie są
to "odsetki od odsetek". Jeżeli jest inaczej należy iść do sądu. A kredyty
nalezy spłacać nawet jak się nie pomyslało wcześniej, czy rzeczy które za
kredyt kupiłem są warte ewentualnych nerwów przy stracie pracy.


Źródło: topranking.pl/1234/cwaniactwo,banku.php


Temat: moj chlopak Piotrus Pan
> Ten mezczyzna po prostu nie chce byc ojcem i mezem.

Błąd!! Ten mężczyzna nie chce być mężem i ojcem z tą kobietą.
Nader często zdarza się że taki przeterminowany "związek" rozpada się, a ślub z
nową kobietą ma miejsce 6 miesięcy później, i wcale nie spotykali się wcześniej.
Po prostu trafił na właściwą i uznał że z tą chce pójść na całość.

Zresztą powiedzmy to sobie SZCZERZE. Po 7 latach związku to już jesteśmy sobą
zazwyczaj nieco znudzeni. A w przypadku gdy dodatkowo nie ograniczają nas
zobowiązania materialne ani społeczne(brak dzieci,kredytu,ślubu) będziemy raczej
szukać nowego autentycznego uczucia, zamiast wiązać się na stałe z kimś z kim
żyjemy razem na pół gwizdka.


To tak jak z pracą - jak masz kredyt lub inne zobowiązania to po 5 latach, mimo
znudzenia, najpewniej będziesz dalej pracować, bo szkoda stracić.
Ale gdy zobowiązań brak, a praca kiepska, to nic nie broni aby po 5 latach
przeprowadzić sie do moskwy/londynu/ustrzyk górnych żeby robić coś innego.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,104828267,104828267,moj_chlopak_Piotrus_Pan.html


Temat: Ile trzeba zarabiać,aby "cieszyć się życiem" ?
wujek-leszek napisał:

> Uczymy się dopiero :) W tym miesiącu, zostawiłem na koncie 2000 zł
> i uznałem, że musimy za to przeżyć - tylko zastanawiam się, jak
> wyżywić dwie dorosłe osoby, za 2000 zł przez miesiąc przy
> warszawskich cenach - może ktoś ma jakieś życzliwe rady ? :)

Nie wiem jakie są warszawskie ceny. Ja mieszkam w Krakowie z żoną i
dwuletnim dzieckiem. Średnio miesięcznie żyjemy za 2500zł.
Mieszkanie własne bez kredytu, tani (stary) samochód na utrzymaniu.
Myślę, że bez dziecka spokojnie można wyżyć za 2000zł (na dziecku
boję się oszczędzać :P).
Rady? Po prostu jadajcie w domu - sami przygotowujcie posiłki.
Kupujcie tylko tyle ile jesteście w stanie zjeść (zobacz ile
wyrzucacie "resztek", ile przeterminowanych produktów). Cokolwiek
(nie zywność) kupujesz - zastanów się wkładając do koszyka "czy _na
prawdę_ tego potrzebuję?" To samo z ciuchami - "czy ja to będę nosił
(a) czy tylko ma mi poprawić humor?". To samo z "higieną" -
kosmetyki dobra rzecz ale w umiarze. Fryzjer raz w miesiącu -
strzyżenie, kobieta od czasu do czasu może sobie zrobić coś więcej.
Kosmetyczka - facet nie potrzebuje, kobieta musi się zastanowić czy
jak ją zrobią na bóstwo za ciężkie pieniądze, czy aby na pewno
wygląda lepiej niż po porządnej kąpieli we własnej wannie.
2000zł to dużo pieniędzy! ;)


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,101110318,101110318,Ile_trzeba_zarabiac_aby_cieszyc_sie_zyciem_.html


Temat: LG Habitat - czy to jest normalne w kredytach hipotecznych?
Planuje podpisanie umowy kredytu hipotecznego (zakup mieszkania na
rynku wtornym) w powyzszym banku a ze robie to pierwszy raz w zyciu
niepokoi mnie kilka punktow umowy i chcialem zapytac ludzi z
doswiadczeniem w temacie czy to normalne praktyki w innych bankach:
(Aha kredyt biore w CHF z ratami rownymi na 20 lat)

1) "Kredyt oprocentowany jest wg zmiennej stopy procentowej. _W dniu
zawarcia_ umowy kredytowej oprocentowanie wynosi 4,5% w stosunku
rocznym a stopa bazowa 0,80% w stosunku rocznym". Ale dalej stoi ze
stopa bazowa moze ulec zmianie jesli np zmieni sie stopa podstawowa
CHF wyznaczana przez Bank Szwajcarski albo stopa oprocentowania lokat
na rynku miedzybankowym. I o zmianie tej stopy bank decyduje
jednostronnie Zarzadzeniem Przesa Zarzadu LG.

2) "Wysokosc stopy oprocentowania zadluzenia przeterminowanego okresla
Prezes Zarzadu Banku w formie Zarzadzenia." To juz jest moim zdaniem
zupelnie podpisywanie "w ciemno". W tej chwili wysokosc tych odsetek
"karnych" to 20% ale jutro moze byc 120%. Czy to norma?

3) W czasie trwania umowy mam umozliwic na zyczenie pracownikom banku
ogledziny lokalu ktory nabywam  - czyli musze wpuscic pracownika banku
zeby sobie poogladal moja lazienke np :)

4) Musze miec zgode LG na pismie na zaciagniecie  lub zyrowanie
dowolnego innego kredytu.

5) Musze informowac bank co roku o wysokosci osiagnietych dochodow.

6) "Bank moze wypowiedziec umowe kredytowa w calosci lub w czesci w
przypadku _zagrozenia_ terminowej splaty kredytu z powodu zlego stanu
majatkowego Kredytobiorcy".
Co to znaczy "zagrozenia"??? Przeciez bank moze w dowolnej chwili
uznac ze istnieje takie zagrozenie i wypowiedziec mi umowe mimo ze
bede splacal raty terminowo!

Czy opisane wyzej cytaty z umowy to norma w innych bankach?

dzieki za pilna pomoc


Źródło: topranking.pl/1233/lg,habitat,czy,to,jest,normalne,w,kredytach.php


Temat: LG Habitat - czy to jest normalne w kredytach hipotecznych?


Planuje podpisanie umowy kredytu hipotecznego (zakup mieszkania na
rynku wtornym) w powyzszym banku a ze robie to pierwszy raz w zyciu
niepokoi mnie kilka punktow umowy i chcialem zapytac ludzi z
doswiadczeniem w temacie czy to normalne praktyki w innych bankach:
(Aha kredyt biore w CHF z ratami rownymi na 20 lat)

1) "Kredyt oprocentowany jest wg zmiennej stopy procentowej. _W dniu
zawarcia_ umowy kredytowej oprocentowanie wynosi 4,5% w stosunku
rocznym a stopa bazowa 0,80% w stosunku rocznym". Ale dalej stoi ze
stopa bazowa moze ulec zmianie jesli np zmieni sie stopa podstawowa
CHF wyznaczana przez Bank Szwajcarski albo stopa oprocentowania lokat
na rynku miedzybankowym. I o zmianie tej stopy bank decyduje
jednostronnie Zarzadzeniem Przesa Zarzadu LG.

2) "Wysokosc stopy oprocentowania zadluzenia przeterminowanego okresla
Prezes Zarzadu Banku w formie Zarzadzenia." To juz jest moim zdaniem
zupelnie podpisywanie "w ciemno". W tej chwili wysokosc tych odsetek
"karnych" to 20% ale jutro moze byc 120%. Czy to norma?

3) W czasie trwania umowy mam umozliwic na zyczenie pracownikom banku
ogledziny lokalu ktory nabywam  - czyli musze wpuscic pracownika banku
zeby sobie poogladal moja lazienke np :)

4) Musze miec zgode LG na pismie na zaciagniecie  lub zyrowanie
dowolnego innego kredytu.

5) Musze informowac bank co roku o wysokosci osiagnietych dochodow.

6) "Bank moze wypowiedziec umowe kredytowa w calosci lub w czesci w
przypadku _zagrozenia_ terminowej splaty kredytu z powodu zlego stanu
majatkowego Kredytobiorcy".
Co to znaczy "zagrozenia"??? Przeciez bank moze w dowolnej chwili
uznac ze istnieje takie zagrozenie i wypowiedziec mi umowe mimo ze
bede splacal raty terminowo!

Czy opisane wyzej cytaty z umowy to norma w innych bankach?

dzieki za pilna pomoc


Źródło: topranking.pl/1233/lg,habitat,czy,to,jest,normalne,w,kredytach.php


Temat: Tysiące ludzi protestują przeciw szczytowi G20
Doktryna Szoku
Zachęcony wydawnictwem i opinia o autorce książkę nabyłem i... ech, jeśli to ma
być jedna z najlepszych książek krytycznych, to ręce opadają.

Lojalnie ostrzegam, książkę prędko odłożyłem na później z powodu jej niewielkiej
wartości. Oceniając początek: warstwę ekonomiczną uznaję za niezadowalającą,
ustępy dotyczące gospodarki też bardzo wyraźnie się przeterminowały. Zupełną
porażką jest przedmowa do wydania polskiego pisana przez ludzi zachłyśniętych
lewacką "analizą" dokonaną przez ATTAC; widziałem też ewidentne błędy w
tłumaczeniu (te były też w No Logo). Co było ciekawe, to części reportażowe
dotyczące zwijania z ulicy działaczy, podsłuchów itp. - w to jestem jak
najbardziej skłonny uwierzyć, wiadomo, że tak działa amerykańska NSA.

Tak jak No Logo nie było szalenie odkrywcze dla nikogo wiedzącego coś o
zarządzaniu i marketingu, tak przypuszczalnie tym bardziej Doktryna Szoku nie
będzie objawieniem dla porządnego ekonomisty. Przypuszczalnie, bo książkę muszę
zmęczyć w całości, co jednak łatwe nie będzie.

Nie odkryję Ameryki stwierdzając fakt, że fanami i "targetem" tych książek są
ludzie po politologiach, socjologiach czy innych filologiach o poglądzie
lewicowym, często ekonomią się "brzydzący" (tak jak i np. matematyką) i mający
dość oględne pojęcie o co chodzi. Tacy ludzie banki znają z reklam i może
własnego kredytu, o finansach cośtam słyszeli, o kwestiach technicznych jak to
GMO czy energetyka pojęcie mają często żadne...

Dobrze będzie, jeśli ci ludzie _cokolwiek_ przeczytają. jeśli jednak będą mieli
potem fałszywe przekonanie jak to świetnie zrozumieli otaczającą ich
rzeczywistość, to może być z tego więcej szkody i pożytku.
Ludzi "z opiniami i przekonaniami" mamy dość. To ludzi z rzetelną wiedzą i
zdrowym rozsądkiem jest za mało.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,93545291,93545291,Tysiace_ludzi_protestuja_przeciw_szczytowi_G20.html


Temat: Przełożone głosowanie nad ustawą o spółdzielniach
Przełożone głosowanie nad ustawą o spółdzielniach
Dziwię się tym ludziom którzy nie rozumieją że prawo w Polsce przez 50 lat
wykorzystywało ludzi.Bo jeżeli ktoś wpłacił ogromny wkład mieszkaniowy potem
spłacił kredyt, co miesiąc, odsetki to czy nie powinien mieć mieszkania na
własność ale nie u nas w Polsce taki lokator musi sobie jeszcze to mieszkanie
wykupić od spółdzielni bo to spółdzielnia jest dalej właścicielem tego
mieszkania to tak jakby ktoś spłacił samochód a właścicielem był sąsiad.Nie
rozumiem po co tyle zawiści w ludziach to prawo trzeba zmienić to zresztą uznał
sąd,który przyznał rację lokatorce z Jelcza która uznała że wszystko już
spółdzielni spłaciła przez 20 lat opisał to niedawno Fakt To samo dotyczy
wprowadzenia tzw normatywów.ustawa działająca 6 lat wstecz,tak niekorzystnie
zmieniła warunki spłaty starych kredytów,że ludzie mają setki tysięcy odsetek do
spłacenia,spłacać mają normatyw ,zadłużenie przeterminowane przez 20 lat.ustawa
zezwala jednym zawieszać spłatę przez wiele lat bo mają małe dochody mogą np
pracować na czarno, innych ścigają komornicy a w końcu pozbawia się ich
mieszkania zabierając wpłacony wkład za rzekome długi.To co przeżywają lokatorzy
od wielu lat nikogo nie obchodzi.Nie mogą pogodzić się z takim prawem ,mają
stare umowy a płacic mają 5 razy tyle i nie będą właścicielami bo wcześniej
stracą mieszkanie.Ustawa która niszczy ludzi pozbawia ich mieszkań.Prowadzi do
patologii bo uczciwym ludziom zabiera się mieszkanie,wkład, a na ich miejsce
daje sie to mieszkanie innej osobie na innych warunkach.Czy to jest zgodne z
konstytucją.To ma trwać dalej,takiej Polski chcemy,bo do tej pory tak było,czas
zmienić to.Dlaczego Polaka nie stać na mieszkanie choć całe życie pracuje nie ma
nic bo nawet jeżeli spłaci kredyt wejdzie inna ustawa i płaci od nowa,takie to
jest prawo którego tak niektórzy żałuja.Prezesi mają czego żalować,zarządzają
milionami zł ,nikt nie sprawdza tego,dobrze im sie żyje.Oni walczą o swoje
stołki nie o lokatorów.Czy jeżeli coś trwa 50 lat to ma tak być dalej,czy ta
patologia i niesprawiedliwość to cos czego trzeba żałować.Pan prezydent
Kwaśniewski jak donosiły media kupił za bezcen mieszkanie w Warszawie czemu nikt
sie tym nie zainteresuje,ale to ze odda się Polakom to co im sie należy tego
niektórzy nie mogą przeżyć.wiele rzeczy 20 lat było drogie teraz jest tańsze,ale
dach nad głową powinien mieć każdy zwłaszcza gdy tyle lat uczciwie pracował dla
Polski.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,60708891,60708891,Przelozone_glosowanie_nad_ustawa_o_spoldzielniach.html


Temat: Dydpozyja dla banku
Dydpozyja dla banku
w banku w którym będę starać się ok kredyt hipoteczny w zaświadczeniu o
zarobkach widnieje taki zapis

"Wyrażam zgodę na potrącenie z mojego wynagrodzenia za pracę (zgodnie z
treścią art. 91. Kodeksu Pracy),
moich zobowiązań z tytułu kredytu, którego mi udzielono/który* poręczyłam(em)
w GE Money Banku S.A.,
przy zachowaniu następujących warunków:
1. Potrącenie następuje na każde pisemne wezwanie GE Money Banku S.A. do
spłaty kredytu.
2. Zgoda na potrącenie wygasa z chwilą spłacenia całości kredytu oraz
świadczeń z nim związanych wynikających
z warunków zawartej umowy kredytu.
3. Uznaję do potrącenia całości zobowiązania z w/w tytułu, tj. kapitał,
odsetki, odsetki przeterminowane, koszty wynikające
z warunków zawartej umowy kredytu oraz koszty związane z przekazem lub
przelewem przez pracodawcę należności.
4. Upoważniam pracodawcę do potrącenia należności wymienionych w pkt. 3. z
mojego wynagrodzenia przy każdej
wypłacie, aż do zaspokojenia należności określonych w pkt. 3.
5. W wypadku rozwiązania bądź ustania mojego zatrudnienia, zobowiązuję się w
terminie 7 dni pisemnie zawiadomić
o tym fakcie GE Money Bank S.A. W przypadku ponownego zatrudnienia zobowiązuję
się udzielić zgody na potrącenie
z mojego wynagrodzenia należności wymienionych w pkt. 3. przez nowego pracodawcę.
GE Money Bank S.A. zastrzega sobie prawo do weryfikacji danych, zawartych w
niniejszym zaświadczeniu.
Przyjmuję do wiadomości niniejszą dyspozycję i zobowiązuję się realizować jej
treść."

Mam w związku z tym mam pytanie - wolę osobiście pilnować wszelkich przelewów
i nie mam zaufania do pracodawcy że będzie terminowo płacił moje raty, - czy
podpisując taką dyspozycję jestem skazana na to że pracodawca będzie potrącał
ratę z pensji ?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,624,72414486,72414486,Dydpozyja_dla_banku.html