Memories

Temat: TEMAT REMONTOWY
" />
">ja w kwestii malowania i ścian

jak tynki w miare, to pierdol gładź gipsową, po co koszty robić.

grunt, 2 warstwy śnieżki bo tańsza, i trzecią lecisz duluxem


sciany gruntuje sie tylko i wylacznie jak sa świeże, tzn dopiero co zrobione i sie pylą. jesli kiedys sciana byla juz malowana to wystarczy dobrze ja umyc szarym mydlem albo ludwikiem nawet

grunt wcale nie jest drogi i jest dosyc wydajny ( jesli chodzi o grunt dulux lub nobiles )

zalezy jaka farba duluxa malujesz. jednowarstwowa jest tylko z kolekcji "dulux once". reszta farb jest z dyspersja lateksowa i KONIECZNE jest polozenie dwoch warstw
Źródło: forum.hard-core.pl/viewtopic.php?t=32215



Temat: plamy z gruntu na ścianach

Po pomalowaniu (jednokrotnym) na ścianie zostały jasne plamy
prześwitującego gruntu. Plamy, bo gruntowane na poprzedniej warstwie
były tylko poprawki. Poprzednią warstwą była biała farba, pod białą
farbą tynk zagruntowany rzadką farbą. Ściany świeże.

Co robić? Malować ponownie i tak do czasu pokrycia farbą tych plam, czy
przelecieć gruntem całą ścianę, w celu wyrównania kolorów? Ten drugi
pomysł wydaje się głupi... ale nie wiem za bardzo co robić.

Pozdrawiam

--
Meehoo
Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=1121


Temat: Świeży tynk wew. - jak szybko malowanie ?

Kończą mi właśnie tynk w garażu wolnostojącym, nieogrzewanym.
Chciałbym tak szybko jak to możliwe (auta stoją na zewnątrz)
zagruntowac ściany i pomalować je - jest pomysł,
żeby zrobić to farbą zewnętrzną.
Ile odczekać - parę dni, tydzień, więcej ?

Pzdr

JKK

Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=3242


Temat: o czym malarz (amator) wiedziec powinien

moja praktyka - skuteczna i dobra

1 dowolne podloze swieze (gips, plyty, tynk itd) zagruntowac, dac wyschnac
jak podlozem jest farba to przeskocztc dalej do pkt 2
2.pomalowac 1 warstwe wybranym kolorem
3.dac wyschnac conajmniej czesciowo - godzinka zwykle wystarcza w cieplym i
przewiewnym miejscu
4.pomalowac 2 warstwe tym samym wo pierwsza.

koniec

farba najtansza biala wewnetrzna, zmieszana z barwnikiem (dobieramy sobie
kolor tak zeby moc go dobrac ponownie czyli lejemty po calej buteleczce
wyplukujac ja przy tym (woda nie farba). zapisujemy jaka farba byla uzyta i
jakie barwniki w jakiej ilosci. o ile nie jest bardzo wazna biala farba o
tyle ilosci barnikow sa klcuczowe do robienia poprawek czy napraw. mieszasz
w bankach 10l nie wiekszych.

malowac walkiem lub pedzlem przy czym pedzel zostawia grubsza warstwe -
idealny do poprawek jesli cos ktos gdzies przeoczyl lub nie dojechal
walkiem.
Walek lepszy na glowne malowanie 2 wsarstw i gruntu.

sir

Źródło: forum.domki.net/viewtopic.php?t=7209


Temat: gładź
" />To zależy od tego na jakim podłożu będzie robiona ta gładź - na świeżym niemalowanym jeszcze tynku czy na powierzchni wielokrotnie malowanej. W każdym bądź razie trzeba to przetrzeć , odpylić , zagruntować w odpowiedni sposób, położyć gładź i potem ją przetrzeć na gładko i odpylić , i dopiero zagruntować i malować dwiema warstwami emulsji.

cena takiej gładzi zaczyna się od 14 zł. za m.kw.

cena malowania z uprzednim gruntowaniem (czyli w sumie 3 warstwy) to 8 zł. m. kw.

cena materiału (gładzi) w Tomaszowie oscyluje w granicach 29 - 45 zł. za op. 20 kg. na każdym worku jest określona wydajność

Warto też zastanowić się nad strukturą dekoracyjną zamiast gładzi, jest tego już sporo w sprzedaży a pomieszczenia z takimi ścianami wyglądają ciekawiej niż tylko takie wygładzone i monotonne. Ale oczywiście wszystko jest kwestią gustu.

http://ramirez.fmix.pl/ (galeria)

zefir30.30@tlen.pl
Źródło: tomaszow.net.pl/forum/viewtopic.php?t=32808


Temat: malowanie ścian duluxem
" />Mam problem z farba Farba, to dulux, a sciana ze swiezo polozona gladzia Na to, zgodnie z zaleceniami majstra, poszedl podklad w postaci farby akrylowej rozcienczonej gruntem Niestety ten tynk sie w niektorych miejscach lepil do walka, wiec gdzieniegdzie na ten podklad poszla zwykla gladz . Juz nie pamietam, czy na to poszedł jeszcze grunt, czy juz nie, ale to wszystko zostalo pokryte duluxem once. Problem w tym, ze gdzieniegdzie sa placki, gdzie farba sie luszczy i peka, a na dodatek wcale nie widze korelacji miedzy tymi miejscami, a dodatkowa gladzia. Scieranie tych miejsc i ponowne malowanie niewiele daje -
probowalem kilka razy. Co mam z tym poczac?
Źródło: forumbudowlane.maher.pl/viewtopic.php?t=297


Temat: malowanie ścian duluxem
" />A co było napisane na pudełku z farbą na temat malowania/gruntowania tą
farbą na świeże tynki gipsowe? Mi też podpowiadali fachowcvy kilka razy i nawet kupiłem jakiś grunt... Na szczęście zastosowałem się do zaleceń producenta i moi fachowcy rozcieńczyli farbę wodą (to jest właśnie grunt) do położenia pierwszej warstwy.
Źródło: forumbudowlane.maher.pl/viewtopic.php?t=297


Temat: Inwestycje w nieruchomości na wynajem

Zakladam, że jak zrobie mieszkanie na wysoka półke to lepiej wynajme- a jak juz zaczne z remontem to wole zrobic raz a dobrze.


Zasada numer 1 w tym biznesie. Mało który remont podnosi wartość nieruchomości (nawet rzeczoznawcy Ci to potwierdzą za pomocą pewnego wzoru matematycznego którym się posługują), ....może czynszu tak ...ale nie nieruchomości. Jeżeli robisz mieszkanie pod wynajem to nie wdawaj się w szczegóły z remontem, minie wiele czasu zanim nadrobisz to co wydałaś. Poza tym lokatorzy zawsze coś Ci zniszczą, jeżeli będą to nawet abstynenci, spokojni religijni itp ludzie ...to zniszczy się coś przez przypadek ...wszystko się zużywa....a nikt Ci nie da kosmicznej kaucji żeby to wszystko zrekompensować na wypadek "gdyby".

abstrahując teraz od wynajmu ...
Jeżeli kupujesz nieruchomość która już na wstępie ma atrakcyjną cenę to nie psuj sprawy wydając na niepotrzebny remont. Podam Ci prosty przykład na mieszkanie w 4 wersjach (wszystkie parametry są takie same - wielkość, lokalizacja, rozkład, piętro itp):

kolejne wersje:
1. mieszkanie ma same tynki przygotowane bezpośrednio do malowania
2. mieszkanie jest pomalowane bardzo dobrą jakościowo farbą
3. mieszkanie jest świeżo wytapetowane
4. mieszkanie ma brudne ściany

które mieszkanie jest więcej warte ??

Odp. .. wszystkie są w tej samej cenie. A dlaczego ? bo to rynek tak ustalił. Każdy ma swój gust i jak się wprowadzi to zrobi (i z reguły robi)sobie to co mu się podoba najbardziej.

A co do remontów które na pewno podnoszą cenę mieszkania to można zaliczyć (ale tylko o wartość przeprowadzonej modernizacji):
- modernizacja ogrzewania (jeżli np. były piece kaflowe, ogrzewanie etażowe starego typu, itp)
- np. zmiana kuchni węglowej na gazową
- zmiana starej elektryki na nową (w starych kamienicach jest wszystko na jednym korku)
- wyeksponowanie miejsca na toaletę i jej zrobienie (może to śmieszne ale są jeszcze mieszkania ze wspólną toaletą na piętrze ..spotkałem się z czymś takim)
itp, itd...

2 lata temu sąsiad wyjechał za granicę. Miał pięknie odpicowane mieszkanie (robił to pod swój gust bo w nim mieszkał), wynajął to na 2 lata. Dziś to mieszkanie nadaje się do gruntownego remontu.
to była kawalerka. załóżmy że brał po 600 zł odstępnego
2*12*600=14400 zł
dziś remonty liczy się w tysiącach ...jak odliczymy to od tego co zarobił na wynajmie to ile faktycznie zarobił ??? moim zdaniem nie wiele. A z założenia my na wynajmie mamy zarabiać a nie wychodzić na "zero".

w moim mieszkaniu które wynajmuje komuś, po roku wynajmownia, zajechane są dość nieźle wykładziny...i właściwie tylko to (w jednym miejscu lekko przybrudzona ściana - normalna sprawa)... ja się tym nie przejmuje ...po pierwsze na upartego te wykładziny można doprać, a nawet gdyby przyszło kupić nowe to wydałem na nie 1000 zł. ...także nie wielka strata w porównaniu do kumpla.
Źródło: 85.128.237.46/forumpi/viewtopic.php?t=12


Temat: [Katowice]Ład estetyczny przestrzeni publicznej


Bicz na wandali
wczoraj
Henryk Baron, wiceprezes Spółdzielni Mieszkaniowej Górnik w Katowicach, postanowił wydać wojnę wandalom niszczącym świeżo odnowione bloki. - W zeszłym roku przeprowadziliśmy termomoder-nizację ośmiu budynków. Ociepliliśmy ściany i pomalowaliśmy tynki. Bloki wyglądały jak nowe. Ale szybko pojawiły się na nich szpecące bazgroły - mówi Henryk Baron.

W tym roku spółdzielnia chce odnowić kolejnych 15 budynków. - Jaki sens ma jednak nasza praca, skoro ktoś zaraz ją zniszczy?! - pyta wiceprezes i wskazuje na oszpecone elewacje świeżo odnowionych bloków. Na budynku przy ul. Armii Krajowej 21 widnieje czarny napis: "A my dalej swoje, GKS Katowice Ligota" i obok wulgaryzm. Podobne napisy znajdują się na ścianach większości budynków, którymi w Ligocie administruje SM Górnik.

- Domyślamy się, że sprawcami są te same osoby - mówi Henryk Baron. Sąsiedni blok na razie jest estetyczny i nieoszpecony. -Wandale działają w nocy. Boją się, bo tutaj mieszkają starsi ludzie, którzy w nocnej porze nasłuchują, pilnują i mogliby usłyszeć hałas - twierdzi Jan Romanowski, kierownik administracji Zadole.


W opłakanym stanie są budynki przy ul. Gdańskiej. - Popisane szyby, zabazgrane tablice, oszpecone windy, elewacje. Ja to wszystko szorowa-%07łam, ale udało się zmyć tylko napisy na lamperii - opowiada Mirosława Wilicka, dozorczyni klatki numer 16.

Napisów pozostawionych przez wandali nie usunie zwykłe malowanie. Trzeba zneutralizować je specjalnymi płynami, położyć warstwę kleju i ponownie pomalować cały fragment ściany. Jak wyliczono w spółdzielni, usunięcie napisów z parteru kosztuje spółdzielnię 150-180 zł. Czyszczenie ściany na wysokości pierwszego piętra i wyżej wymaga postawienia rusztowania, więc to kosztuje od 200 złotych wzwyż. - To są pieniądze spółdzielców, które można by wykorzystać na inne potrzeby - zaznacza Henryk Baron.

Nic dziwnego, że sami mieszkańcy chcą, by położyć kres dewastacjom i ująć sprawców. W lutym lokatorzy jednego z budynków przy ul. Brynowskiej powiadomili administrację o dewastacji windy i klatki schodowej od parteru do VIII piętra. Na ścianach, a nawet drzwiach mieszkańców pojawiły się wulgarne i obraźliwe rysunki oraz napisy. Spółdzielnia oszacowała straty na około 35 tys. zł.

Bazgroły osiedlowych chuliganów są zmorą wszystkich administratorów budynków. Jak z nimi skutecznie walczyć? - Dobrym rozwiązaniem byłby monitoring. Lecz jego zainstalowanie oznacza spore koszty - przyznaje wiceprezes Górnika. Z inicjatywą musieliby wystąpić sami spółdzielcy. O wstępny kosztorys już poprosili zdesperowani mieszkańcy zniszczonego bloku przy ul. Gdańskiej 16. Henryk Baron przyznaje, że na mo-nitoring decydują się na razie zamożniejsi spółdzielcy. Ale czy wszyscy zgodzą się na nieustanną obserwację domów? To niewątpliwie ingerencja w%07prywatność, która dla wielu osób jest bardzo ważna.

W walce z blokowymi wandalami policja liczy na współpracę z mieszkańcami i szyb-kie przekazywanie informacji o sprawcach. - Ważną rolę spełniają tu gospodarze domów - mówi asp. Jacek Pytel, rzecznik katowickiej policji. I przypomina, że za dewastację mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawca musi też pokryć koszty naprawienia szkody.



Znamy sposób

HENRYK BARON,
wiceprezes SM Górnik w Katowicach

Dobrym sposobem uchronienia bloków przed wandalami byłby monitoring. Ale jego wprowadzenie oznacza spory wydatek. Sami spółdzielcy musieliby wystąpić z inicjatywą. Już o to proszą zamożniejsi mieszkańcy.





Ile to kosztuje

Według wyliczeń Spółdzielni Mieszkaniowej Gó-rnik w Katowicach, usunięcie napisów z poziomu zerowego bloku (parter) kosztuje spółdzielnię oko-ło 150-180 złotych. Czyszczenie ściany na

wysokości pierwszego piętra i wyżej wymaga postawienia rusztowania, więc koszty rosną - od 200 złotych wzwyż.

Na likwidację napisów i zniszczeń, które poczynili wandale w windzie i klatce schodowej - od parteru do ósmego piętra - spółdzielnia musiała wydać około 35 tysięcy złotych.


Wina kibiców

JOANNA CHMIELOWSKA,
kierowniczka administracji Żołnierzy Września Chorzowskiej SM

Zjawisko niszczenia ścian występuje u nas z różnym nasileniem w różnych okresach. Napisy pojawiają się na blokach w okolicach Stadionu Śląskiego, gdy odbywa się tam jakaś impreza sportowa lub muzyczna. Większe zniszczenia notujemy na blokach starszych, nieodnowionych. O budynki świeżo malowane mieszka-ńcy dbają i pilnują je, żeby nie zostały zniszczone. Ale pamiętam, że kilka lat temu pojawiły się napisy na ścianie domu w dniu jego oddania do użytku.

To już plaga

Mieszkańcy, administratorzy i samorządy różnie radzą sobie z wandalami:

- prezydenci miast wyz-naczają nagrody dla mie-szkańców, którzy pomogą złapać winnych

- administratorzy budynków mogą zastosować nowoczesną technologię, czyli pokryć obiekt warstwą mikrowosku, która pozwala potem łatwo i szybko zmyć graffiti gorącą wodą pod ciśnieniem. Na ścianie z woskiem trudniej też wandalom malować. System ten jest jednak drogi, bo pokrycie woskiem metra kw. ściany kosztuje około 60 zł.

Katarzyna Wolnik - POLSKA Dziennik Zachodni
Źródło: forum.gkw24.pl/viewtopic.php?t=618