Memories

Temat: oszukali nas-pomocy!!!
" />witam!
podpisalismy z ludzmi od ktorych kupilismy mieszkanie tylko umowe
przedwstepna,bez notariusza.sprzedajacy dostali calosc kwoty za mieszkanie,co
jest oczywiscie zawarte w tej umowie.wymeldowali sie z "naszego" mieszkania i
zameldowali mnie i mojego meza.z wlasciwa umowa kupna-sprzedazy spozadzona
przd notariuszem wstrzymalismy sie ze wzgledu na bonifkate,ktora sprzedajacy
musialby zaplacic po sprzedazy mieszkania-co obnizyło kwote za jaka kupilismy
to mieszkanie.we wrzesniu tego roku mozemy juz podpisac umowe,tyle ze teraz
Pani od ktorej kupilismy mieszkanie twierdzi...ze nam go nie sprzedała!
jako,ze na Akcie notarialnym figuruje jeszcze jako wlascicielka mieszkania-
zameldowala sie w nim spowrotem i probowała wymeldowac nas!!!bylismy w
prokuraturze,aby zgosic probe wyłudzenia przez nia pieniedzy-tam powiedziano
nam,ze z taka umowa jaka mamy mozemy zalozyc sprawe cywilna tej pani o
natychmiastowe zobowiazanie podpisania Aktu Notarialnego.czy to ma sens?czy
sad moze zmusic ja w tej sytuacji do podpisania umowy kupna-sprzedazy przed
notariuszem?Dodam,ze sytuacja jest na tyle skomplikowana,ze maz
sprzedajacej,ktory jest wspolwlascicielem mieszkania jest w kazdej chwilgotow
spisac z nami te umowe.
Bardzo prosze o rady a nie o KOMETNARZE.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=35003



Temat: Zakup mieszkania.....
" />A dlaczego taki długi okres na opuszczenie lokalu przez sprzedającego? Jeżeli nie będą chcieli sie wyprowadzić to będziesz miał problem. Eksmisja ale do lokalu zastępczego. Powinieneś dopilnować by wymeldowali się z pobytu stałego i zameldowali się na pobyt czasowy na ten okres zawarty w akcie notarialnym. O ile jest taka możliwośc to niech w akcie notariusz napisze że mogą mieć tylko pobyt czasowy w tym lokalu. Wtedy czasówka wygaśnie i będzie łatwiej się ich pozbyć. Gdy będą mieli zameldowanie na pobyt stały będzie dużo trudniej. Jeżeli nie wymeldują się sami to będziesz mógł ich wymeldować ale tylko składając podanie do urzędu meldunkowego o wymeldowanie decyzją prezydenta, wójta czy burmistrza, a to potrwa nawet niekiedy kilka miesięcy. Decyzja o wymeldowaniu będzie wydana po przeprowadzonym postępowaniu administracyjnym mającym ustalić czy osoba faktycznie opuściła lokal. Jeżeli nie opuści lokalu nie będzie mowy o wymeldowaniu. A właściwie czy to warto czekać na to mieszkanie aż rok, może poszukaj innego.
Źródło: gazetaprawna.pl/forum/viewtopic.php?t=37452


Temat: Ilu z mieszkańców w ewidentny sposób łamie prawo
grooby, zwracam uwagę, że obowiązek meldunkowy zgodnie z przytoczonym przez Ciebie art. 10 ustawy spoczywa na osobie, nie zaś na przedsiębiorcy-hotelarzu. Generalnie przepisy tej ustawy to totalny przeżytek, nieprzystający do dzisiejszych czasów.
Jednak jest jedna ciekawostka dotycząca tych przepisów. Jak wiadomo, kupując mieszkanie, czy dom, sprzedający powinien dopełnić obowiązku wymeldowania przy wyprowadzce wszystkich zameldowanych tam osób. I okazuje się, że osoba ubezwłasnowolniona częściowo lub całkowicie, nie może się sama wymeldować, bo została pozbawiona zdolności do wykonywania czynności prawnych. Był przypadek, że po sprzedaży mieszkania Strony poszły do ewidencji wymeldować się. Okazało się, bo urząd medunkowy ma takie informacje, że Sprzedający jest ubezwłasnowolniony i nie może się wymeldować. Co więcej, skoro jest ubezwłasnowolniony dokonana przez niego sprzedaż mieszkania jest nieważna, bo utracił zdolność do czynności prawnych. Kupującemu, który zapłacił kasę, szczęka opadła. Nikt bowiem, nawet notariusz nie żąda od sprzedającego papierów, że ten nie jest - prostacko mówiąc - idiotą z papierami na to. Na miejscu kupującego trudno jest wymagać od sprzedającego kwitu, że nie jest nienormalny. Dlatego rada: kupując mieszkanie - żądajcie wymeldowania wszystkich osób przed aktem notarialnym.
Największa durnota tych przepisów polega na tym, że do zameldowania kogoś wymagana jest zgoda właściciela, zaś właściciel nie może nikogo wymeldować. Wymeldować się może tylko osoba zameldowana. Jeżeli jest zameldowana na pobyt stały i ma konflikt z właścicielem sprzedawanego mieszkania to pół biedy jak nie mieszka w tym mieszkaniu, bo właściciel może wszcząć procedurę wymeldowania z urzędu. Gorzej jak taki delikwent mieszka w sprzedawanym lokalu. Wtedy są jaja.
Źródło: ustka.pl/forum2/viewtopic.php?t=3218


Temat: Kupowanie busa
" />
">Witam
Koledzy proszę o radę w sobotę będę kupował busa jakie papiery powinienem dostać:
na pewno umowa kupna sprzedaży, fakturę VAT, dowód rejestracyjny, OC, coś jeszcze ?
No i na co zwrócić uwagę aby w papierach wszystko grało



Zalezy jakie auto

jezeli sprowadzane to wszystkie papiery od auta wydane na zachodzie czyli w przypadku niemiec mały brief i duzy brief , wymeldowanie pojazdu wbite w mały brief, umowe kupna sprzedazy


A u nas w PL:
- Umowa Kupna-Sprzedazy
- dowód rejestracyjny
- karta pojazdu jezeli była wydana (zaznaczone jest na ostatniej stronie dow. rej. czy była wydana czy nie)
- faktrure vat jezeli bedzie Ci potrzebna
- potwierdzenie zawarcia ubezpieczenia OC

i to wszystko...

- aby wszystko grało to na fakturze musi być numer nadwoza pojazdu zapisany , nr. rej.rok prod.
- na umowie napewno cena (czasem nie kazdy wpisuje cene poniewaz druki z netu nie wszystkie mają rubrykę na to , ale u nas wszystko muszą wiedziec, za ile kupiłes auto , czemu tak tanio lub tak drogo itp.

Na umowie oczywiście musi widniec jako sprzedający własciciel auta wpisany wdowod , jezeli jest dwóch włascicieli to dwóch sprzedających wpisanych i obydwaj podpisanie na umowie.

Auto nie może miec w dowodzie rejestracyjnym wpisanych zadnych zastawów bankowych itp. J ezeli są i adnotacje nie są wykreślone przez urząd to muszą byc odpowiednie papiery odnośnie zdjęcia wszystkich zastawów. Jezeli auto było kupowane na raty to zastaw bankowy jest wpisany w dowód i jezeli auto spłacone. A zastaw nadal jest to muszą być wszystkie dokumenty z banku odnośnie potwierdzenia spłacenia kredytów i zdjęcia zastawu z bankowego z pojazdu , oraz kolejne zaswiadczenie o wykreśleniu z dowod rej tego zastawu.

Jezeli bedziesz miał jakies zastawy wpisane w dowod i zadnych dodatkowych potwierdzen ze posplacane wszystko i ze mozna wykreslic toz dowodu to sie ugotujesz i auta nie zarejestrujesz. A odkręcanie wszystkiego to kupa czasu i chodzenia po urzędach.I jezeli wszystko jest ok to po jakimś czasie dostaniesz wszystkie potrzebne Ci dokumenty , a jezeli okaze sie ze auto nie spłacone przez poprzednika to bedziesz mógł go sobie na ogródku jako podstawka pod kwiaty postawić.
Źródło: bus-forum.pl/viewtopic.php?t=10746


Temat: Różnice między 2kami
" />Nie koniecznie muszą to być przyczyny techniczne!!!
Mogą równie dobrze to być przyczyny prawne - czyli np. brak dokumentów, brak homologacji (auta ze stanów), jest wiele różnych przeróżnych możliwości....
Ale to nie znaczy że takiego auta nie można sprzedać! Nie można go będzie zarejestrować, czy to w Polsce czy też gdziekolwiek indziej...

Jest to wtedy świetny dawca części...

Kupiłem tak kiedyś auto bez briefu i nikt na granicy słowem nie pisnął bo był (w tym przypadku) rachunek od handlarza w którym napisane było ze breif zaginął (w takim przypadku jeśli auto było np. kradzione to sprzedający ponosi wszystkie konsekwencje).
Auto jechało do kraju oczywiście na lawecie.


Tak naprawdę jest jeszcze jedna (najtańsza) możliwość przywiezienia auta do Polski...

Czyli na kołach i na numerach poprzedniego właściciela - pod warunkiem że auto ma ważny TUV i AU i jest ubezpieczone. Tu tylko dobra wola sprzedającego i jego zaufanie. Ale można napisać umowę kupna-sprzedaży tak, że w niej zaznacza się że kupujący ma pozwolenie od sprzedającego na przejazd do Polski i np. 2 dni na wymeldowanie auta. JEST TO MOŻLIWE U NAS W POLSCE !! na podstawie umowy k..-s... Kosztuje jakieś 15 E. Odsyła się tylko później kopię dokumentu wymeldowanie (nawet mailem) sprzedającemu i po zawodach.


Co do rejestracji pojazdu u nas w kraju to bezwzględnie musi być wymagany komplet dokumentów (czyli to wszystko o czym wcześniej pisaliście) Brief (duży/mały) wymeldowanie i umowa (choć nie zawsze jeśli sprzedający może wystawić rachunek), plus ważne badanie techn. oraz niektóre urzędy miasta i ich wydziały komunikacji wymagają ważne TUV i AU (ale to w momencie kiedy auto przyjechało na lawecie).

Nie jest to tragedia do załatwienia - robiłem to kilka razy i da się!

Jak byście mieli jakieś pytania to - jestem...
Źródło: explorerclubpolska.pl/viewtopic.php?t=800


Temat: Kite Cabrinha - jak odebrac zalegla platnosc

O przywłaszczeniu czy kradzieży możemy mówić tylko o ile sprawca działał w wykonaniu z góry powziętego zamiaru - tzn. już w momencie zamówienia kajta zakładał, że nie zapłaci. W praktyce jest to prawie niemożliwe do udowodnienia.

Co do obcego prawa... z głowy to ci nie powiem, bo nie pamiętam, będę miał w weekend chwilę to sprawdzę, ale na moje to zobowiązanie powstało na terenie polski - bo tu miała nastąpić płatność - zatem obowiązuje polskie prawo. Ale to sprawdzę.

Jak mówi onzo, wezwanie do zapłaty - za potwierdzeniem odbioru - na adres zameldowania. 7 dniowy termin, po którego bezskutecznym upływie kierujesz sprawę do sądu. Opłata od pozwu - przy wartości przedmiotu sporu do 2.000 wynosi 30 pln.

Sąd wyda nakaz zapłaty, w którym zobowiąże pozwanego do spełnienia świadczenia lub wniesienia sprzeciwu w terminie 14 dni. Oczywiście twój "kolega" nie wniesie sprzeciwu, bo jest nieobecny. Zatem wyrok się uprawomocni i po nadaniu klauzuli wykonalności stanowi podstawę egzekucji komorniczej.

Oczywiście wszczęcie egzekucji nie oznacza, że automatycznie otrzymasz swój $$$, ale często okazuje się skuteczne.

Wszystko co wyżej napisałem jest aktualne przy założeniu, że właściwe jest prawo polskie oraz, że kolega nie wymeldował się - ale osoby wyjeżdżające za granicę bardzo rzadko to robią... a potem cierpią :/

/edit

Właściwe będzie polskie prawo - zapomniałem kliknąć wyślij, a w tym czasie seba dokładniej opisał sprawę.

-----------------------------------------------
dzieki za info

Ja mieszkam za granica tzn.sprzedający ale tez jestem zameldowany na terenie naszego kraju - osoba która mnie oszukała mieszka w Poznaniu i jest tam zameldowana
Źródło: kiteforum.pl/forum/viewtopic.php?t=27585


Temat: Zasady sprzedaży samochodu sprowadzonego
No dobra, napiszę choć nie powinieniem.
Większość aut w Polsce przed opłatami jest na celnych tablicach. Aby je otrzymać ktoś musiał przedstawić w niemieckim urzędzie umowę kupna-sprzedaży z własnym nazwiskiem jako kupujący. Po powrocie do Polski ta zielona książeczka czyli tymczasowy dowód nie jest nigdzie przedstawiana, może tylko w razie policyjnej kontroli. Ani urząd celny, ani skarbowy, ani wydział komunikacji nawet na ten dowód nie patrzy, ważny jest Brief i umowa. Umowę spisujesz nową, sprzedającym jest dotychczasowy właściciel, kupującym Twój klient, kwota rzadko przekracza 100-200 euro. Tablice celne i dowód tymczasowy możesz dać klientowi tylko na czas transportu jeżeli mieszka kawał od Ciebie, jemu dajesz tylko tą nową umowę, brief , wymeldowanie i wszelkie inne papiery typu książka serwisowa czy instrukcje. A on niech mówi że przyjechał z Niemiec na lawecie, choć i tak nikt nie będzie o to pytał.
Fakt, w briefie i wymeldowaniu jest ślad po tablicach celnych. W Briefie świadczy o tym ucięty róg briefu - tak robią przy ostatecznym wymeldowaniu jak właśnie przy eksporcie. Niektóre miasta wpisują też nawet numer tablic celnych, zaś na wymeldowaniu jest wzmianka o tym że przyznano tablice celne. W praktyce jest tak , że nikt na tym się nie zna i nie patrzy. Media straszą weryfikacją umów, konsultacjami z urzędami na Zachodzie, można to raczej wsadzić między bajki. Od maja zeszłego roku wjechało grubo ponad milion samochodów, z czego ponad połowa stoi w garażach, ogródkach, giełdach i komisach, pewna część została rozkręcona, a zalożę się że niewielka część z tych aut jest zarejestrowana na osobę która kupiła ten samochód osobiście w Niemczech. Wniosek - sprzedawaj przed akcyzą i miej wszystko w nosie. Gorzej jeśli opłacisz akcyzę i sprzedasz przed polską rejestracją, wtedy możesz zapłacić spory podatek (tzw. podwójna akcyza), takie przypadki ścigają i jest ich dużo.
Powodzenia z tym fordem, zastój jak cholera, ja mam do sprzedania Mercedesa 300 D z 1990 roku, na giełdzie chodzą po 14-16 tysięcy, ja wystawiłem zarejestrowanego za 9000 i bujam się już drugi tydzień. Może ktoś chce? opuszczę do 8000 dla kolegów z forum
Jeśli BMW to rzeczywiście raczej trzeba kawał pojechać, w byłym DDR króluje wiejski tuning i zaniedbane wnętrza, za 2000 euro ciężko o dobry samochód dla siebie.
Źródło: bmw-klub.pl/forum/viewtopic.php?t=13819


Temat: [Yamaha DT 125] Motocykl z niemiec
Sprowadzenie motocykla z UE
Przedstawiam kilka informacji na temat opłat związanych ze sprowadzeniem motocykla z zagranicy. Dane te opieram o własne doświadczenia z roku 2004.

Dokumenty
Kiedy motocykl wjeżdza do kraju powinien mieć ze sobą obowiązkowo:
- brief (czyli tzw dowód rejestracyjny)
- wymeldowanie motocykla.
- umowę lub fakturę zakupu.Tłumaczenie
Wszystkie dokumenty należy przetłumaczyć u tłumacza przysięgłego Akcyza i cło
Nie ma żadnej opłaty związanej z akcyzą ani cłem. Urząd celny zupełnie odpada i żadne z niego dokumenty nie są potrzebne do dalszej rejestracji.

Urząd Skarbowy
Vat czyli podatek od towrów i usłu należy odprowadzić do urzędu skarobowego. Tutaj są dwie drogi. Jedna kiedy moto należy do kategori "nowy środek transportu" a druga kiedy należy do kategori "używany środek transportu"
Motocykl który ma mniej niż 6 m-c od daty rejestracji (nie produkcji) lub ma mniej przejechanych niż 6 000 km należy do „nowych” jeśli tych warunków nie spełnia to należy do „używanych”.
Idąc do urzędu skarbowego jako osoba fizyczna (nie firma) należy się liczyć, że w przypadku "nowych" dostaniemy do zapłaty 22% VAT od sumy zakupu (nawet jak kupiliśmy na fakturę) natomiast w przypadku "używanych" zapłacimy ok 150 zł za zwolnienie z opłaty VAT.
W obydwu przypadkach należy się udać do US i wypełnić VAT24. Po ok 2-3 dniach jest odpowiedz czyli otrzymujemy VAT 25 z którym należy się pózniej udać do wydziału komunikacji.

Badanie techniczne
Pierwsze badanie techniczne na tereni Polski mogą wykonać tylko wyspecjalizowane stacje diagnostyczne. Badanie takie obejmuje ogólny przegląd oraz dokładnie sprawdzenie nr. ramy i silnika. Należy pamiętać że to co wpisze diagnosta będzie figurowało w dowodzie rejestracyjnym.
Tutaj przestroga. Ponieważ nasz motocykl był lub jest produkowany w Hiszpanii to na tamtym rynku nazywa się Montesa. W brifie taka nazwa może figurować. Musimy uśmiechnąć się do pana diagnosty aby wpisał nazwę motocykla z napisu umieszczonego na nawiewce. W przeciwnym razie może się okazać że jeździmy na Montesie a nie Varadero.

Wydział komunikacji
Kiedy juz mamy ( przetłumaczone dokumenty, przegląd techniczny, zwolnienie lub opłatę VAT) to możemy się udać do gminy do wydziału komunikacji i zarejestrować motocykl.

Koszty
Przy pierwszej rejestracji w kraju należy liczyć się z następującymi kosztami:
koszt tłumaczenia – ok. 200-300 zł
koszt badania technicznego – ok. 150 zł Zwolnienie z opłaty VAT – 150 zł
książka pojazdu (czerowna w wydziale komunikacji) – 500 zł
rejestracja – ok. 150 zł Razem: ok. 1200 zł.


--------------------------------------------2wersja rejestracji XD ---------------------------


[ Dodano: 2008-05-14, 22:15 ]
Jakie dokumenty są potrzebne ?
*


Potrzebujesz:
- dowód kupna od pełnoprawnego właściciela
- dowód rejestracyjny, motocykl musi być zarejestrowany na sprzedającego
- dowód ubezpieczenia (polisa), motocykl musi mieć ważne ubezpieczenie (nowa ustawa z 2004r)
- tablicę rejestracyjną

Motocykl powinien mieć ważny przegląd (nie jest to konieczne), muszą się zgadzać numery silnika i ramy, numery tablicy rejestracyjnej

QUOTE(svt @ 4.07.2005, 12:47)
Jakie urzędy trzeba odwiedzić ?
*


Musisz odwiedzić:
- Wydział komunikacji i łączności w celu zarejestrowania motocykla
- Stację diagnostyczną w celu zrobienia przeglądu (jeśli nie ma)
- Zakład ubezpieczeniowy w celu ubezpieczenia motocykla

QUOTE(svt @ 4.07.2005, 12:47)
Ile czasu trwa ten proces?
*


Ja załatwiłem wszystko w 1 dzień, dostałem tymczasowy dowód rejestracyjny i czekam na wydanie Dowodu Rejestracyjnego, który dostanę pod koniec lipca.

QUOTE(svt @ 4.07.2005, 12:47)
Ile kasy szykować ?
*


- za zarejestrowanie - około 100zł (zapłaciłem 104zł)
- za ubezpieczenie - około 100zł (zapłaciłem 105zł)
- za przegląd - mniej niż 100zł
Źródło: yamahadt.info/forum/viewtopic.php?t=2186