Memories

Temat: Cięcie drzewek i krzewów
W ostatnich dniach wsadziłam kilka krzaczków buków z przeznaczeniem na żywopłot. Czy powinnam je teraz lekko przyciąć, czy raczej poczekać do wiosny ? I jeszcze jedno mam pytanie trochę nie w temacie - przepraszam Webo - w pobliżu tych buczków rośnie jodła chyba chińska - czy powinnam ją przesadzić w inne miejsce (z powodu bliskości buków), czy zostawić ?
Źródło: dzialkowcy.info/phpBB2/viewtopic.php?t=967



Temat: Daglezja
Jeżeli przewodnik usechł wczesną wiosną to możliwe że to przymrozek późny i często się to zdarza np u jodeł. Wtedy należy tak przycinać pędy które wyrastają poniżej aby z jednego z nich wyprowadzić nowy prosty przewodnik.
W grę wchodziłyby również larwy owadów żerujące w pączkach wierzchołkowych ale daglezja praktycznie nie ma naturalnych szkodników w Polsce.
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=2500


Temat: trzmielina na pniu
dzięki Petrus na trzmielince jest już sporo zielonych listków wiec teraz raczej jej nie przytnę bo zostanie patyczek a gdzie dokładnie powinno się przycinać pędy?i które? wszystkie?
Fajna ta tawułka-rzeczywiście ten sam kolor. W tym kolorze mam 2 berberyski thunbergii ale myślałam że może coś kontrastowego by dać? a funkia? obok mam jukę ale chyba ją eksmituje gdzieś indziej.. a po lewej stronie jest niebiesko-zielona jodła karłowata...

Doczytałam że dla funkii lepsze jest stanowisko półcieniste więc odpada...
Źródło: forum.poradnikogrodniczy.pl/viewtopic.php?t=3414


Temat: Przycinanie świerka i jodły (wysokie czubki).
Witam wszystkich. Znalazłem w sieci kilka tematów na temat przycinania świerka. Wiem, ze już teraz mógłbym do niego przystąpić. Nie chcę jednak zrobić nic źle. Mam obsadzone kilkanaście arów świerkiem pospolitym i jodłą. Teraz drzewka rosną już za gęsto, co spowodowało przyrosty czubków. Wygląda to zatem nieładnie.
Tutaj moje pytanie- czy czubki (ten główny pęd) można najzwyczajniej skracać sekatorem? Czy nie zaszkodzi to drzewkom?
Świerki wybiły do światła- to jasne. Część z nich zostanie wycięta zimą na choinki dla znajomych, jednak chciałbym, aby były foremne i bez tych długaśnych odrostów. Poradźcie proszę.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=156157


Temat: Szybkorosnace, niewysokie drzewo
JKlony mozna ciąc, a Flamingo jest naprawdę malutki.

Zimozielone lisciaste - tak duże rośliny (5 m wys.) sa mało odporne na mróz w polskich warunkach kilmatycznych.
Iglaste wolno rosną.
Z małych iglaków (ale nie spodziewaj sie 5 m po 5 latach): jodła koreańska, sosna gęstokwiatowa "Glauca", "Ogon Janome", "Negishi", jodła jednobarwna "Compacta", Świerk Brewera, Świerk serbski "Nana",

Mozna posadzić szybko rosnącą Sosnę czarną i przycinać jej wierzchołki wzrostu , aby zachowac zwarty, niski pokrój.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=128463


Temat: Niski żywopłot z kosodrzewiny- czy się da?
Mirku
Widziałem Twoje fotki ogrodu toż to raj a nie ogród.
Posadziłem jodły kalifornijskie na żywopłot już tłumaczę dlaczego. Taras domu mam od strony lokalnej drogi i chciałem jak najszybciej zrobić ścianę wysoką i gęstą Na tarasie nie da się werandować jak ludziska mają człowieka jak na patelni. Mam pytanie czy te jodły można przycinać od góry na pewną określoną wysokość. To nic że stracą swój pokrój grunt żeby była ściana zasłaniająca latem i zimą
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=75000


Temat: PYTANIE DO MIRKA LEWANDOWSKIEGO.
Witam serdecznie mam pytanie dotyczące JODŁY BALSAMICZNEJ, dodam że nie jest to odmiana ;nana; jak również mam problem bo szukałam w necie i nie mogę znalezc zdjęcia tego drzewka , wiem tyle ze jest to drzewo smukłe o sredniej sile wzrostu , zasadzilam ok 15 sztuk w dwumetrowych odstepach, nie zależy mi na utworezniu żywoplotu lecz chciałabym je przycinać żeby osiagneły maksymalną wysokośc 4 metry. Proszę doradz mi od kiedy taką jodłę można ciąć i czy wogóle można?. Z góry dziękuję, pozdrawiam.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=120307


Temat: Pytania do Elfir - forumowej ogrodniczki
Nie zrozumiałyśmy się /chyba/ One mi wypadły , ich nie ma. I zamiast uzupełnić to miejsce jodłą chciałam zamiast niej posadzić inny krzew coby ten żywopłot nie był taki jednostajny. Ale jeżeli nie będzie to korzystne dla jodeł z boku rosnących to trudno dokupię jodłę i uzupełnię. Wogóle to jestem wściekła co mnie podkusiło z tymi jodłami ale już ich nie wywalę bo mam ich około 40 szt/strona południowa i zachodnia/.Czy jest możliwość przycinania ich na pewną wysokość czy to głupi pomysł. Czy jestem zdana na 20 metrowe lub wyższe które mi zacienią ogród i po ptakach. Pomocy co ja mam z nimi robić, po nocach nie śpię
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=123975


Temat: choinki w doniczkach
z tego co wiem częśc drzewek jest hodowana w doniczkach i tej przyjmują sie bez wiekszych problemów ale częśc jest wykopywana a korzenie są przycinane do wielkości doniczki i z tymi bywa różnie

moja jodła kakukaska po zdjęciu bombek :wink: przyjęła sie elegancko i rosnie sobie zdrowo ale była kupiona w szkółce i rosła w doniczce od początku
Źródło: betaforum.muratordom.pl/showthread.php?t=150230


Temat: Jodła arizońska
Jodła arizońska
  Jodła arizońska pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie w naturalnym środowisku rośnie na terenach górskich. Jest mało wymagająca, właściwie da sobie radę w każdych warunkach. Z roku na rok zyskuje coraz większą popularność, co objawia się częstszą sprzedażą oraz licznymi nasadzeniami w przydomowych ogródkach. Już kilka lat temu okrzyknięto ją jednym z najpiękniejszych drzew na całym świecie.

Jodła ta rośnie bardzo powoli (10-15 centymetrów rocznie), choć w ostateczności może osiągnąć nawet 20 metrów wysokości. Charakteryzuje ją przede wszystkim zwarta budowa igieł, dzięki czemu ma ona zazwyczaj bardzo równomierny kształt. Uroku dodają jej srebrzystoniebieskie igły - długie, bo aż 5 centymetrowe.

Jodła arizońska najlepiej czuje się i prezentuje pojedynczo, chociaż oczywiście są zwolennicy jej nasadzeń w kompozycjach. Warto dodać, że jest ona całkowicie mrozoodporna.

Lubi miejsca słoneczne, glebę wilgotną - tym samym regularne, obfite podlewanie. Oczywiście można ją nawozić. Nie zaleca się natomiast jej przycinania. Co ciekawe - można wysiewać ją z nasion.
Źródło: kwiatyl.pl/showthread.php?t=316


Temat: MIREK - PYTANIA - OGRODNICZE POGOTOWIE
Dziękuję za zaufanie!
1. Teska, czy te świerki, to nie są jodły? Białe paski... Zobacz igły, jeśli na takich jakby przylgach i po opadnięciu pęd gładki to Jd, jeśli na trzoneczkach i pęd szorstki, to świerk.
2. Trudno a raczej niemożliwe jest zaprojektować ogród na odległość, o czym zresztą pisała jatoja. Na konkretne pytania postaram się odpowiedzieć. Co do krzewów kwitnących, trzeba pamiętać o jednym- kwitna tydzień, dwa a co dalej? Nawet azalie i rododendrony po przekwitnięciu są smutne. Większość krzewów trzeba rownież regularnie przycinać, róznie, zależnie od okresu kwitnienia no i oczywiście gatunku. Pewnym rozwiązaniem są krzewy o barwnych liściach, które poza okresem kwitnienia również prezentują się efektownie. Dobór jest spory, ale nie można "przepstrokacić". I tak: klon palmowy, berberysy, zwłaszcza karłowe,derenie, leszczyna, irgi, oliwnik, trzmielina, ilex (odmiany mrozoodporne), lawenda, mahonia, jest nawet śnieguliczka
'Foliis Variegatis' z liśćmi o złotym obrzeżeniu, jaśmin o żółtych lściach.
Są również krzewy o ozdobnych owocach (irga, ognik)
Polecam Katalog roślin polecanych przez ZSP, cenne są opisy i rysuneczki obrazujące, jak duże ziele urośnie.
Co to znaczy sknocony trawnik? A może wystarczy wygrabić ostrymi grabiami, rozsiać parę worków torfu, nawóz i nasiona ? Pamiętać rownież trzeba, że nasz klimat to angielski nie jest i trawnik po zimie nawet najlepiej wypielęgnowany może wyglądać żałośnie.
A co do żywotników. Pamiętaj, że zimą iglaki są jedynym zielonym (bądż kolorowym) akcentem w ogrodzie. I nie muszą być to tuje !! Polecam jałowce ze względu na ich odporność i zmienność. Chyba żaden gatunek nie oferuje tylu możliwości.
A może by tak samemu? Wiesz, ile roślin kupisz za pieniążki wybulone firmie za robotę? Coś już jest, nie zaczynasz od zera
Powodzenia w realizacji WŁASNEJ wizji.
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=52966


Temat: odległość drzew od granicy
Jak chcecie, aby drzewo zabieralo malo miejsca to posadżcie tuje, cyprysy lub cos podobnego. Drzewa iglaste /świerk, sosna, jodla/ sa tak piękne w naturze, ze grzech je przycinać na żywoplot :(
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=9621


Temat: Dziennik budowy akowego gniazdka-już mieszkamy!!!!
dla informacji ze skarbnicy wiedzy :D


Widziałam na jednym ze zdjęć, jak ocieplasz róże gałązkami z igliwia. Musiałaś je więc przyciąć, czy tak? Wszystkie jednakowo, czy są jakieś różnice w zależności od odmiany? I na pewno nie jest to ostatnie pytanie. Będziesz miała cierpliwość mi pomagać? http://www.mloda.ekrakow.pl/!ola/przytul.gif
witaj, Słoneczko :D
w miarę możliwośći czasowych podpowiem co i jak :wink:

Po pierwsze:
tnie się ok. pół centymetra nad zewnętrznym liściem (chodzi o to, żeby nowa łodyga rosła na zewnątrz krzaku róży, a nie do środka) i cięcie powinno być lekko skośne, tak żeby w razie deszczu kropelka wody nie spływała do zagłębienia z którego wyrośnie łodyga (wówczas róża łapie choroby grzybowe), tylko w przeciwnym kierunku.

i ... uwaga - stary trick kwiaciarski, ale podczas cięcia w lecie (przy cięciu przekwitłych kwiatów):
po oderwaniu tego liścia, który jest widoczny przy miejscu cięcia, wszystkie soki będa płynęły do pąka pachwinowego i nowy pęd ukaże się ok. 2tygodnie wcześniej niż be odrywania liścia :wink: .

cięcie jesienne, przed zimą:
1. róże rabatowe, wielkokwiatowe i wielokwiatowe tnę mniej więcej o połowę lub wcale jak nie mam czasu 8)
2. róże angielskie i pnące nie przycinam wcale lub tylko końcówki
3. kopczykuję (kopczyk musi osłaniać miejsce okulizacji), osłaniam gałązkami jodły lub świerka i niech sobie śpią do wiosny :wink:

Cięcie wiosenne jest najważniejsze
:wink:
Wiosną, gdy już nie będzie ryzyka dużych przymrozków (zawsze, gdy zaczynają kwitnąć forsycje), należy odsłonić gałazki, odkopać z kopców (ręcznie, żeby nie uszkodzić krzewu i korzeni) i zaczynamy cięcie.
Wycinamy wszystkie słabe i zmrożone pędy (mają inny kolor, bardziej brązowy), a pozostałe w rabatowych, wielkokwiatówych i wielokwiatowych tniemy jak najkrócej (najlepiej nie dalej niż za trzecim oczkiem).
Jeśli nie wiesz które pędy mogły zmarznąć, to zaczekaj aż zaczną pokazywać się pąki liściowe (byle nie za długo, bo wytwarzanie takich pąków wysila rośline) i wtedy ciach za trzecim z nich w sposób jak opisałam powyżej :wink:
Im bardziej różę przytniesz, tym będzie ładniejsza - jak zetniesz za wysoko to będzie dziczała i nie bedzie miała siły wzrostu :roll:

Róże angielskie tnę raczej kosmetycznie - nadaję odpowiedni kształt, przycinając same końce o jakieś 20cm.

Róże pnące:
Zostaw 3 - 4 pędy szkieletowe, proste.
Przewodników nie skarcaj, ponieważ nadają wysokość pnącej róży.
Wszystkie boczne gałązki proponuję skrócić na 2 - 4 oczka - z nich wyrosną pędy kwiatowe.
Co parę lat (ok.3 - 4 lata) odmładzamy krzewy wycinając 1 - 2 pędy szkiletowe, gdy z szyjki wyrastają nowe długopędy, zastepujące szkielety przeznaczone do usunięcia.
Gałęzie szkieletowe należy prowadzić jak najbardziej poziomo - wówczas pnąca róza ładniej i obficiej kwitnie.

To chyba tyle :roll: Myślę, że o niczym nie zapomniałam :roll:
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=77072


Temat: Mieć albo nie mieć żywopłotu
cyt. Stokrotki: "Wiem, czego na pewno nie chcę - własnie takiego modelu: tuje, trawnik i kupę soliterów, a w środku kopczyk mający imitować skalniak".
haaa, o to to :lol: normalnie jakbym to ja mówiła. I też zabrałam się do dzieła, odpaliłam program "Wymarzony ogród", prosty jak barszcz, tylko co mi z tego, jak połowy roślin z mojej upatrzonej szkółki nie ma. Taką sobie przyjęłam zasadę, planować nasadzenia w 99% z tego co jest i wiem, że we wrześniu też będzie w danym miejscu, a nie patrzeć na ładne zdjęcia z katalogu i potem szukać po Polsce. Problem też jest taki, że nie można 'wsadzonemu w zastępstwie' na moniotrze drzewku zmienić wymiarów, to znaczy wziąć jakiś np świerk serbski i wpisać mu wielkość jodły koreańskiej. Nie da się. Boję się też, że te widoki z bajeranckich perspektyw i 3D niajk się będą miały do rzeczywistości, najlepiej chyba planować z poziomu ziemi, gdzie się będzie głównie patrzyło. Chciałabym też jako docelowe wielkości przyjąć wstępnie wielkość roślin po 10 latach, jak to zrobć? To znaczy, żeby ten ogród jakoś wyglądał już za 10 lat, bo co potem, to nikt nie wie. Ale program pomógł mi uruchomić trochę wyobraźni i widzę, że szpaler kilku, kilkunastu roślin może być, taki w pasie zasłaniającym miejsca newralgiczne od sąsiadów. Ale nie więcej. Obsadzenie 42 m tym samym doprowadziłoby by mnie do szaleństwa. Jeszcze taki problem, czy w rogach działki największe iglaki? czy może większe liściaki? czy liscie opadające nie będą przyczyną waśni z sąsiadami? Umyśliłam sobie po prostu duże tyły i boki, przed nimi średnie i niżej podsadzone jeszcze mniejszymi. Wymyślić coś takiego, to naprawdę duże wyzwanie. Komputerem dużo się nie ujedzie, chyba się wybiorę po zwykłe kredki i porysuję coś ręcznie. Na widoku z góry i na widokach "z normalnej perspektywy" na każdy z boków ogrodu. Z góry mogę dobrać szerokości koron, a w normalnym rzucie dobrać wysokości roślin. Na razie coś tam klecę z ustawieniem najwyższych drzew (acha pytanie od razu, czy sadzicie w przydomowych ogrodach-na osiedlu domków, takie np świerki serbskie o wielkości do 30 m? czy o drazu przyjąć górną granicę 10m, albo wołać później ogrodnika alpinistę do przycinania?). Potem dodam średniaki i resztę, jak na razie jako szkielety wysokości. Następny etap, uhhh, może spróbować to pokolorować i pozamieniać odmiany na barwne. Kolejnym pożądanym krokiem byłoby tez dobranie np. efektownego kwitnienia w danej porze roku... już widzę jak ja to robię :roll: Ciężka sprawa, mam otwarte 3 atlasy, internet, na szczęście można wyszukiwać pod względem konkretnego typu roślin. Acha, zaznaczyłam obszary na planie kompletnego cienia i kilkugodzinnego cienia. I teraz walczę. Stokrotko też tak masz? Jeszcze tylko powiem co jest najtrudniejsze. Rodzina ciosająca kołki na głowie: weź kup i posadź, wszyscy już posadzili i będą mieli (tuje rzecz jasna) kolejny sezon wegetacyjny przepadnie, bosze bosze na co ty dziecko czekasz (to moja mama :oops: ) trzeba było juz dawno zanim jeszcze dom.. i tak dalej :x
Przepraszam za takie rozpisanie, dziękuję za cierpliwość w czytaniu mnie.
Pozdrawiam
E.
[/quote]
Źródło: forum.muratordom.pl/showthread.php?t=109369